Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pniaczki i pieńki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pniaczki i pieńki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 września 2013

Malowane, oklejane....

Sporo czasu temu, od pewnej Pani otrzymałam dwa zwykłe łupki, takie do palenia w piecu, a że do pieca wsadzić ich nie miałam ochoty to postanowiłam nadać im zupełnie inne przeznaczenie. Jeden z nich już otrzymał nowe wcielenie ...

Ogrodowe ...

Całość stworzona z akrylu z elementami decoupage :) 

Sezon działkowy powoli dobiega do końca więc i ja wracam do rękodzieła, mam teraz na to troszkę więcej czasu. Bloga zaniedbałam i Was też :( mam nadzieje że wybaczycie i dacie kopa do działania :) jestem pewna że nie zawiedziecie :* Pozdrawiam Gorąco Wszystkich obserwatorów i czytających te moje wywody ;)

czwartek, 15 listopada 2012

Z pniaka dla ptaka (Tutorial)

W tym tygodniu zajmowaliśmy się praca w drewnie, a konkretnie karmnikami dla ptaszków z pniaczków :) 

Powstały dwa :) jeden dla skorek ( mój)  i jeden duży dla wszystkich ptaszków :) zaprojektowany i wykonany w całości przez mojego małża :)

 Karmnik z pniaczka dla sikorek jest bardzo prosty i każdy może go wykonać :) 

Potrzebne będą : 

  • Pniak 
  • wkrętarka albo wiertarka
  • otwornice piły lub  wiertła płaskie
  • gwoździe, młotek
  • dwa patyczki
  • sznurek
  • słonina

W Pniaku wiercimy dwa otwory głębokości około 2,5 - 3 cm

ja wywierciłam je wiertlem płaskim w formie kwiatka, ale mogą to być zwykłe otwory okrągłe :) 

 Po wywierceniu wygląda to tak, (pniak został umyty aby oczyścić go z pyłu)




pod każdym otworem przybijemy małymi gwoździami  kawałek gałązki.

Na górze przybijamy gwózdkami albo takerem sznurek do zawieszenia karmnika, a w otwory wypełniamy słoninką, może to być słoninka z ziarenkami :)


i gotowe :) Sikorki na pewno będą zadowolone :)

Drugi karmnik jaki wam pokaże  to duży karmnik do postawienia w ogrodzie lub na działce :) 

Potrzebne będą :

  • dwa paliki długości około 30 cmm
  • trzy plastry drewna grugosci około 3 - 5 cmm 
  • wkręty do drewna
  • wyrzynarka
  • wiertarka

Mogą się przydać:

  • pogłębiacz stożkowy
  • otwornica
  • kawałek sznurka

Zaczynamy od przecięcia na pół jednego plastra , pieńka, będzie to  dach karmnika

 
teraz robimy podstawę:
w jednym pniu wyrzynarką w  środku wycinamy koło, a obręcz która nam powstanie kładziemy na górę  drugiego pniaczka, w ten sposób ..

obydwa pieńki przykręcamy do siebie wkrętami lub zbijamy gwoździami, i mamy już podstawę gotową.

Teraz dach i nogi:
do palików długimi gwoździami przybijamy dach , lekko pod ukosem aby daszek był spadzisty (przyda się tu pomoc jeszcze jednej osoby do potrzymania nóg karmika nieruchomo) paliki z obu stron można troszkę ściąć w stożek aby dach był spadzisty.



Teraz łączymy nasze dwa elementy spód karmnika z daszkiem i nogami. 
Spód karmnika przewiercamy wiertłem do drewna na krawędziach, symetrycznie z prawej i lewej strony, przykładamy w miejsce otworów nogi i skręcamy razem wkrętem do drewna, jeśli wkręt okazał by się za krótki aby połączyć mocno te dwa elementy , najlepiej otwory pogłębić od spodu pogłębiaczem stożkowym i wtedy dopiero skręcić w całość.


 Nasz karmnik jest już praktycznie gotowy ale można jeszcze w środku zawiesić słoninkę, ... aby ładnie wyglądało proponuje zrobić wieszaczek z kawałka drewna który został nam po wycięciu  obręczy. Rysujemy ołówkiem na tym kółku mniejsze kółko o średnicy około 10 cm i wyrzynamy. W kółku tym otwornicą wycinamy dziurkę tak aby powstała nam obręcz o krawędzi około 2 cm. Wbijamy haczyk i zawieszamy pod daszkiem :) 

i karmnik gotowy :) 

Nasze karmniczki zostały dziś zamontowane na działce. 
Mam dla Was kilka fotek  z montażu naszych pieńkowych tworów :P

Małż  w akcji, kopie dziurę pod krokwie na której zostanie zamatowany karmnik jego produkcji :D
No i karmniczek stoi :) 

krokwia jeszcze do pomalowania, a karmnik został zabezpieczony lakierem bezbarwnym zewnętrznym :) 
Miłego weekendu kochani :) :*

poniedziałek, 23 lipca 2012

Na Pniu

Ostatnio długi czas chodziły za mną serducha z małych pieńków, takich z patyczków, a że las mamy trzy kroki od domu to nazbieranie patyczków nie stanowi problemu wystarczy się po lesie przespacerować :) chodź według prawa zbieranie chrustu jest zabronione.... więc jak by co to nie ja wynoszę te patyki :P Mój małż pracowity te większe okazy gałęziaków tnie piłą w zakamarkach piwnicy :D ja mniejsze tnę cykaczką do gałązek, a potem już tylko mój nie zastąpiony gwoźdź w płynie, kartoniki wycięte w kształt serca i oto jest ....

mam nacięte już nowe pniaczki więc za niedługo powstanie następne :) bo to powędrowało w świat do Anetki . Wraz z serduchem Anetka dostała poszewkę na poduszkę, o taką :) 

wiem że prezencik się podobał co bardzo mnie cieszy :)
serducho może spokojnie wisieć jako ozdoba albo jako podkładka pod kubek :) 


już niebawem pewnie powstaną następne pieńkowe ozdoby, a jak narzie przygotowuję prezenty na wymianki i mam zaczęte jeszcze 2 projekty... to moja wada... zaczynam 5 rzeczy na raz i mam problem ze skończeniem jednej do porządku, a  w głowie siedzi jeszcze tyle planów i coraz więcej  pomysłów  :) ale kiedyś wyjdą .... 

Pozdrowienia dla Was kochani :*



Popularne posty